Dzień 306 - Nardo gray w szpreju czyli cynowanie krok po kroku raz jeszcze.
Bonwieczór!
Stan na dzień dzisiejszy, poszlifowany jest dół, góra szlifowana jest na bieżąco w zależności od cierpliwości sąsiadów. W tej chwili pocynowane przednie mocowania zderzaka i przednie podszybie.
Tak to wyglądało wcześniej, korozja nad mocowaniem anteny i dookoła gniazda spryskiwacza.
Wstawki w podszybiu poszlifowane.
Ja wiem, nadmiar, jeszcze się nauczę lać cyny w punkt. Tymczasem płacę za naukę czasem poświęconym na szlifowanie.
45 minut szlifowania
70 minut szlifowania.
Czas pracy: 24 h (total 284 roboczogodziny).
Jadziem dalej.


















Komentarze
Prześlij komentarz