Dzień 173 - Obrażona Żona
Dziś mało treści, dużo roboty.
W zeszłym tygodniu przywiozłem od znajomego przedni pas w wersji "z epoki". Wykonanie tych elementów jest dużo lepsze od dzisiejszych wytłoczek. Dla pełnego efektu zabrakło mi podkładu epoksydowego w śpreju. Najlepsza z żon zaczyna tracić cierpliwość. Trochę wcześnie, nie jestem nawet w 30% remontu. Myślę o tym żeby zmieścić robotę w 500 h, czy to się uda ? Nie wiem.
Efekt po piaskowaniu.

Element przed piaskowaniem.
W trakcie pracy.
Najważniejsze co się działo przez ostatni tydzień: rozciąłem lewy błotnik , wymieniłem próg, zrobiłem wstawki w tylnym nadkolu i we wzmocnieniu naroża.
Co jeszcze ?
Rozebrałem zwrotnice do regeneracji.
Przywiozłem zapasowy silnik z alternatorem żeby założyć w moim silniku coś więcej niż prądnicę.
Niby nic ale do licznika godzin dopisuję 24.
Czas pracy 24 h ( total 161 roboczogodzin ).




ObraŻona
OdpowiedzUsuń