Dzień 004 - Sekcja zwłok
- Co Ty tu jeszcze robisz ? - No jak to co? Raporty przyjechałem popisać. - Za 45 minut jest GP Sochi. - Dzisiaj nie startują o 15 ? - Nie, o 13:15. - Serio ?! - Serio. - No, to, NARA! Cóż za zbieg okoliczności że w tym samym czasie wszystkie misiaczki i krokodylki jadły obiad w domu. Będę się smażył w piekle. Cieszę się z małych rzeczy. Udało mi się zdążyć po pracy na start GP Rosji, udało się też Hamiltonowi dostać 10 sekund kary w alei serwisowej. Udało się mieć przyjemny dzień w pracy a na jego koniec udało się znaleźć chwilę żeby zajść do garażu. Co dzisiaj robimy ? Skrzynię? Wnętrze? Zawieszenie? Z silnikiem miałem po drodze, może nie mam ciasnego garażu ale lepiej pochować jego elementy po szufladach zamiast targać go z jednego kąta garażu w drugi. Wobec czego, drogi czytelniku, (jeśli istniejesz i nie jesteś moją żoną) zaczynamy bardzo uproszczony skrót skrótu ze streszczenia pt. Demontaż elementów silnika do pozycji znanej jako "goły słupek" (chciałbym poznać Janusz...